„Nic nie może ci przynieść spokoju oprócz ciebie”.
Ralph Waldo Emmerson
Końcówka roku to moment, gdy wielu z nas spogląda w przyszłość z nadzieją. A co przyniesie 2025 rok? Nowe wyzwania, nowe możliwości, nowe 365 dni, które – wierzymy – mogą być wyjątkowe. Czy masz już swoją listę noworocznych postanowień? Jeśli tak, zastanów się przez chwilę, jak wiele z takich list udało Ci się zrealizować w poprzednich latach. Jeśli odpowiedź brzmi „niewiele” – czas na zmianę podejścia.
Niech 2025 będzie rokiem, w którym zaczniesz działać inaczej. Jeśli tradycyjne postanowienia noworoczne Cię zawodziły, spróbuj czegoś bardziej osobistego i głębszego. Mam dla Ciebie propozycję – napisz list do siebie z PRZYSZŁOŚCI.
Ubierz swoje myśli w słowa. Włóż w ten list swoje pragnienia, cele i oczekiwania wobec siebie – jakbyś pisał do najlepszego przyjaciela. Zastanów się, co powiesz sobie w przyszłości, gdy ten list otworzysz za rok, dwa lub pięć lat. Może zauważysz wtedy, jak wiele przeszedłeś, jak daleko zaszedłeś i jak bardzo się rozwinąłeś.
Czy warto? Zdecydowanie tak. Pisząc taki list, nie tylko zatrzymujesz się na chwilę w biegu, ale przede wszystkim patrzysz na siebie z innej perspektywy. Dostrzegasz swoje talenty, wyzwania i drogę, którą przebyłeś. To moment, by docenić siebie i zaplanować swoją przyszłość z większym spokojem i pewnością.
Napisz tak jakbyś pisał list do najlepszego przyjaciela, takiego na całe życie. Akurat tego możesz być w 100% pewny, kiedy będziesz czytać ten list w przyszłości będziesz nadal ważną częścią swojego życia. Pamiętaj również, żeby wyrazić swoje zainteresowanie sobą z przyszłości, czego sobie życzysz, czego się po sobie spodziewasz, co Ciebie interesuje w wersji z przyszłości. Możesz również poprosić siebie o wsparcie w ważnych dla Ciebie sprawach i decyzjach z teraz.
Myślisz, co za bzdura… Jestem pragmatycznym człowiekiem, który nie będzie marnował czasu na takie zabawy. A jednak zachęcam Ciebie do poświęcenia czasu i wysiłku, w celu przelania chociaż najważniejszych myśli, celów do realizacji, marzeń do spełnienia. To czas na zastanowienie się nad tym kim jesteś i czego pragniesz, jakie są Twoje talenty a jakie ograniczenia, co rzeczywiście jest dla Ciebie ważne a co chcesz zmienić. Może przy okazji pisania tego listu zauważysz jak bardzo się zmieniłeś przez ostatnie kilka lat, jak wiele osiągnąłeś, jakim wyzwaniem była Twoja przeszłość i może z większym spokojem podejdziesz do tego, co przyniesie przyszłość. W końcu tyle razy dawałeś radę … to i tym razem dasz.
Napisz ten list najlepiej tradycyjnie na kartce z Twoim podpisem, jeśli wersja papierowa jest zbyt konserwatywna to elektroniczna też jest OK. Określ datę, kiedy chcesz go otrzymać i wyślij do siebie. Do wysyłki listu możesz wykorzystać przyjaciela lub aplikację, możesz również sam zaadresować do siebie kopertę i schować w bezpiecznym miejscu i otworzyć, kiedy przyjdzie odpowiedni czas.
Gwarantuję, jak przeczytasz swój własny list za rok lub pięć lat (zgodnie z Twoją wolą), to spojrzysz na siebie w inny sposób, zobaczysz siebie oczami, którymi spoglądasz na siebie dzisiaj. Dostrzeżesz drogę, którą przeszedłeś, przypomnisz sobie te najbardziej istotne wzloty i upadki oraz docenisz siebie. A przecież o to chodzi by dostrzegać swój sukces, swoje własne wychodzenie poza strefę komfortu, by się rozwijać, by osiągać więcej, by sięgać gwiazd, nie zapominając z jakiego miejsca w tę podróż wyruszyłeś.
Mamy przed sobą długi weekend, znajdź czas dla siebie – napisz list do siebie z PRZYSZŁOŚCI.